Admin |
Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewą stronę. |

|
5.80 |
| |
Admin |
Towarzyszu Stalin, w mieście X jest człowiek bardzo do was podobny. To samo uczesanie, ten sam wzrost, takie same wąsy.
- Zlikwidować.
- A może ogolić?
- Racja. Ogolić i zlikwidować. |

|
5.80 |
| |
Admin |
- Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? - pyta nauczyciel.
- Panie psorze, myślę, że jednak Chiny.
- A na jakiej podstawie tak twierdzisz?
- Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy. |

|
5.80 |
| |
Admin |
W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400 zl miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie... |

|
5.80 |
| |
Admin |
- Janie! Wytrzyj kurze!
- Tak jest, jaśnie panie. Której? |

|
5.80 |
| |
Admin |
Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik mówi do szeregowego Fąfary:
- Szeregowy Fąfara to jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu to pociągnijcie za tą linkę, wtedy otworzy się spadochron. Jeśli spadochron się nie otworzy to pociągnijcie za drugą linkę. Jeśli to nie podziała to pociągnijcie za trzeci linkę. A jeśli to nie podziała to macie w kieszeni instrukcję obsługi.
Fąafara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Pociąga za pierwszą linkę i nic, pociąga za drugą linkę i nic, pociąga za trzecią linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta:
- Ojcze nasz któryś jest w niebie... |

|
5.80 |
| |
Admin |
Jeśli blondynka i brunetka wypadną razem z okna wieżowca, która szybciej spadnie?
- Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się by spytać o drogę... |

|
5.80 |
| |
puchatek |
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, pogryzły mnie dwa psy.
- Szczepione były?
- Tak, dupami. |

|
5.79 |
| |
Lennly8 |
Do Nowaków przyjechała w odwiedziny babcia:
- Wnusiu, dobrze się chowasz? - pyta.
- Staram się-wzdycha Pawełek. Ale mama i tak zawsze mnie znajdzie i wykąpie... |

|
5.79 |
| |
natalis22 |
Para małżeńska siedzi na plaży. Mąż ogląda się za każdą przechodzącą dziewczyną, ona robi mu wymówki:
- Zachowuj się przyzwoicie. Pamiętaj, że masz żonę!
- Moja droga, skoro jestem na diecie, to wcale nie znaczy, że nie mam prawa czytać jadłospisu! |

|
5.79 |
| |
|
dysia94 |
Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi:
- Ma Pani raka!
Baba na to:
- Niech Pan coś zaradzi doktorze...
- Niech Pani spróbuje robić okłady z błota.
- Z błota? Dziwi się baba. Myśli Pan że pomogą?
- Nie wiem czy pomogą - mówi lekarz, ale niech się Pani pomału przyzwyczaja do ziemi. |

|
5.79 |
| |
puchatek |
Pewien facet po ciężkiej chorobie musiał mieć amputowany "interes". Jednak z braku odpowiedniego implantu lekarz zaproponował, że przyszyją mu trąbę słonia. Po roku przychodzi na kontrolę.
- Jak się sprawuje nowy organ?
- To, że muszę nim wodę pić jakoś przeżyję, ale gdy przechodzę obok sadu - wyciąga się i zrywa jabłka.
- To źle?
- On mi je w dupę wkłada. |

|
5.79 |
| |
Ronnie |
Studentka uczelni pedagogicznej zaczyna prowadzić lekcje w szkole podstawowej z matematyki. Po zapisaniu tematu: "Właściwości kątów", staje w lekkim rozkroku i zadaje pytanie:
- Kto mi z was powie, co mam pomiędzy nogami? |

|
5.79 |
| |
elus |
Pewien facet chciał sprawdzić, czy jak wyjeżdża w delegację, to czy żona go przypadkiem nie zdradza. Kumpel polecił mu kupno papugi, która mówi to, co widziała. Więc facet poszedł do sklepu zoologicznego. Niestety była tam tylko jedna papuga, w dodatku samiec i bez nóg. Mimo tego facet zakupił papugę. Po powrocie do domu postawił ją na szafie i powiedział żonie, że jedzie na delegacje, a papudze polecił obserwować co będzie, jak go nie będzie. Po powrocie pyta się papugi co widziała. Papuga na to:
- Dzień po Twoim wyjeździe przyjechał jakiś facet, zaczęli się rozbierać...
- No i co dalej?
- Nie wiem, bo mi stanął i spadłem za szafę. |

|
5.79 |
| |
blago |
Wykład, a za oknem robotnicy kładą ocieplenie i co chwilkę zaglądają przez okno na aulę. Nagle wykładowca nie wytrzymał:
- Co oni tak tu zerkają?
- A, bo to studenci zaoczni - pada odpowiedź z sali. |

|
5.79 |
| |
mari55 |
Pani pyta pod koniec lekcji:
- Ktoś doszedł w trakcie lekcji?
- Ja, dwa razy. |

|
5.79 |
| |
mati111 |
Wykładowca upomina studenta po egzaminie:
- Lejesz wodę!
- Cóż na to poradzić panie profesorze, skoro temat jak rzeka. |

|
5.79 |
| |
monia01 |
W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch facetów i zaczynają rozmowę:
- Ja zmarłem przez zimno. No wiesz niska temperatura, organizm nie wytrzymał.
- Ja zmarłem ze zdziwienia.
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wcześniej z pracy, widzę gołą żonę w łóżku, no to szukam faceta. Sprawdzam pod łóżkiem, za szafą, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni, jednym słowem wszędzie i nie mogę go znaleźć. I z tego zdziwienia umarłem.
- Oj, żebyś Ty wtedy zajrzał do lodówki, to obaj byśmy żyli.
|

|
5.79 |
| |
mari55 |
- Janie! Jajo!
- Na twardo czy na miękko?
- Podrapać idioto!
|

|
5.79 |
| |
natec |
Syn mleczarza poszedł do wojska. Po tygodniu ojciec dostaje list:
- Tatusiu! Tu jest rewelacyjnie! Można się wylegiwać do 6 rano!
|

|
5.79 |
| |
|