natala1525 |
Kat do skazańca:
- Masz ostatnie życzenie?
- Tak? Mogę zaśpiewać piosenkę?
- Zgoda, ale tylko jedną.
- Pięćdziesięciu Murzynów, w spodenkach na szelkach... |

|
6.27 |
| |
virgusia85 |
Do sklepu mięsnego wchodzi blondynka, staje przed ladą i wyraźnie, chcąc sobie coś przypomnieć, pyta sprzedawcę:
- Jak się nazywa taki ptak z czerwonym dziobem?
- Bociek - mówi sprzedawca.
- No, właśnie! - wykrzykuje blondynka. Pół kilograma boćku, proszę. |

|
8.33 |
| |
virgusia85 |
Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja żona to nieźle gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam ją tego nauczyłem.
- Ty? W jaki sposób?
- Pewnego razu zmusiłem ją, żeby zjadła cały garnek zupy, którą nagotowała dla mnie. |

|
5.48 |
| |
virgusia85 |
- Cześć, słyszałem, że jedziesz do sanatorium. A nie boisz się, zostawić żony samej w domu?
- Nie, nie! Bałbym się, gdyby to ona jechała. |

|
5.16 |
| |
virgusia85 |
Kolega mówi do kolegi:
- Przeprowadziłem się. Mieszkam teraz koło cmentarza.
- I jak Ci się mieszka?
- Cudownie! Nigdy jeszcze nie miałem tak spokojnych sąsiadów. |

|
5.68 |
| |
olix007 |
Dlaczego niedźwiedź chodzi w futrze?
- Bo strasznie głupio by wyglądał w płaszczu przeciwdeszczowym. |

|
5.17 |
| |
olix007 |
- Tato, co to jest hipopotam?
- To jest taka zwariowana ryba.
- Ryba?
- Przecież on żyje na lądzie.
- Na tym właśnie polega jej wariactwo. |

|
5.35 |
| |
virgusia85 |
- Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach. On nie ma za grosz słuchu - mówi nauczycielka.
Na to mama:
- On nie ma słuchać, on ma grać. |

|
6.41 |
| |
virgusia85 |
- Mam dla pani złą wiadomość. Pani mąż wyskoczył z okna.
- Co? Dlaczego? Przecież nie miał powodu.
Na to druga:
- Też tak pomyślałam, dopóki pani nie zobaczyłam. |

|
6.21 |
| |
virgusia85 |
Żona do męża:
- Tu piszą, że w ciągu dnia człowiek wypowiada trzy tysiące słów.
- No widzisz! Ja Ci już od dwóch lat powtarzam, że jesteś nieprzeciętna. |

|
5.40 |
| |
|
virgusia85 |
Do domu dopiero co poznanej kobiety wchodzi facet i widzi pięciu chłopców w wieku od 4 do 12 lat. Nagle słyszy:
- Bernard, ząbki! Bernard, koniec zabawy! Bernard, myjemy się i do sypialni!
- Który to Bernard? - pyta facet.
- Każdy z nich ma na imię Bernard - odpowiada kobieta, więc mówiąc do jednego, mówię do wszystkich. I oni już to wiedzą.
- Dobrze - mówi lekko zdziwiony facet. A jak chcesz z każdym z osobna pogadać, to co?
- To wołam ich po nazwisku. |

|
6.34 |
| |
virgusia85 |
Gdyby kobiety ubierały się tylko dla jednego mężczyzny nie trwałoby to tak długo. |

|
5.15 |
| |
natala1525 |
Dlaczego kościotrup nie walczył z potworem?
- Bo straszny był z niego cienias. |

|
4.93 |
| |
...TYSIA... |
Na spowiedzi:
- Proszę księdza, opowiedziałam dowcip antypaństwowy, zgrzeszyłam.
Ksiądz milczy, więc spowiadająca kontynuuje:
- Opowiedziałam brzydki dowcip o Bierucie.
Ksiądz nadal milczy.
- Czy ksiądz mnie słyszy?!
- Słyszę, słyszę, ale czekam.
- Przepraszam, na co ksiądz czeka?
- Właśnie na ten dowcip. |

|
5.50 |
| |
iwciamy |
"Bogurodzica" była napisana w języku polskim, po Łacinie. |

|
4.92 |
| |
iwciamy |
Żona prosi Małysza:
- Adaś, skocz na pocztę...
- Eee, za blisko. Niech Schmidt skoczy. |

|
5.42 |
| |
iwciamy |
Skąd wiadomo, że Martin Schmidt jest odmiennej orientacji?
- Bo przeleciał Małysza.
A dlaczego Małysza oskarżono o molestowanie?
- Bo przeleciał wszystkich. |

|
5.24 |
| |
iwciamy |
Przychodzi Małysz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, boli mnie.
- Gdzie?
- Tu, pod skrzydłem. |

|
5.10 |
| |
kasiax |
Przychodzi facet do lekarza, kładzie swą męskość na stole i milczy. Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To może za duży?
- Nie, wcale nie.
- A co, za mały?
- Nie. Nie jest za mały.
- To, co w końcu?
- Fajny, nie? |

|
5.88 |
| |
Mistrz dowcipow |
Jaka jest różnica między weselem a pogrzebem?
- O jednego pijanego mniej. |

|
5.32 |
| |
|