Hepulka |
Wchodzi Baca do sklepu w Krakowie i pyta:
- Cy jes kie豚osa?
- Jest, beskidzka.
- Bes cego? |

|
5.22 |
| |
Hepulka |
Do bacy przychodz� koledzy. Nagle pytaj� si�:
- Baco, co tak u ciebie cuchnie?
- Chwileczk�. Wi璚 tak. S� dwie mo磧iwo軼i:
Albo nie domkn掖em obory albo moja stara si� nie przykry豉... |

|
5.27 |
| |
Hepulka |
Nowa ameryka雟ka rakieta by豉 testowana na poligonie w Polsce, ale
niestety zboczy豉 z kierunku i spad豉 gdzie� w Tatrach. Ekipa ratownicza
wys豉豉 samolot, a potem helikopter 瞠by zlokalizowa� miejsce. Ameryka雟cy
wojskowi wysiadaj� z helikoptera w miejscu przypuszczalnego upadku rakiety
i widz� Bac� siedz帷ego na kamieniu i pal帷ego fajk�. Jeden pyta:
- Baco, a nie widzieli軼ie gdzie� tutaj przelatuj帷ej rakiety, wiecie,
takiego ognistego kija, no takie wielkie cygaro z ogniem na
ko鎍u?
- Nie, nie widzia貫m...
Wojskowi zbieraj� si� do odej軼ia, a Baca dodaje:
- Ale wiecie, panocku, tutaj dzia這 si� co� ciekawego. Najpierw
przelecia� BGM-109 Tomahawk Cruise Missile i spad� za tamt� g鏎k�. Potem
przelecia� samolot F-15E Strike Eagle. Potem wyl康owa� helikopter HS-60
Seahawk... ale ognistego kija?... niii... to ja nie widzia貫m... |

|
5.11 |
| |
AKle |
Jedzie baca fur�. Spotykaj� cepra, kt鏎y prosi o podwiezienie. Jada tak i rozmawiaj�; ceper okazuje si� by� poet�.
- A co robi poeta - pyta baca
- A no, uk豉da s這wa tak 瞠by by� i rym i rytm i my郵 pi瘯na. Powiedzcie jakie� s這wo.
- Ko這.
- Poca逝jcie mnie w czo這.
- A, to nic trudnego. Te� bym tak potrafi� - powiedzcie jakie� s這wo.
- 安ierk.
Baca d逝go my郵i a w ko鎍u m闚i:
- Poca逝jcie nie w dup�.
- Baco, ale tu nie ma rymu!
- Ale my郵 pikno jest! |

|
5.02 |
| |
Itam |
Turysta przychodzi do bacy i si� pyta: potrzebujecie drewna baco ? A baca: nie rano baca si� budzi idzie zapali� w kominku a drewna nie ma Xd |

|
4.99 |
| |
AKle |
Siedzi baca wieczorem w cha逝pie i s造szy z za okna:
- Baco, potrzebujecie drewno?
- Nie - odpowiedzia� baca, bo mia� przy 軼ianie domu nask豉dane mn鏀two drewna. Rano wychodzi baca przed cha逝p� - a tu nie ma drewna!
|

|
4.98 |
| |
AKle |
Baca wraca do swojej wioski po wycieczce do zoo. Pytaj� go znajomi:
- Co tam widzia貫� w tym zoo?
- No, widzia貫m zebry.
- A jak wygl康a zebra?
- Wiecie jak wygl康a ko�? To zebra jest jak ko� w bia這-czarne paski.
- No, a co jeszcze widzia貫�?
- Widzia貫m 篡rafy.
- A jak wygl康a 篡rafa?
- Wiecie jak wygl康a ko�? To 篡rafa jest jak 豉ciaty ko� z bardzo d逝g� szyj�.
- A co jeszcze widzia貫�?
- Widzia貫m papugi.
- A jak wygl康a papuga?
- Wiecie jak wygl康a ko�? To papuga jest... zupe軟ie niepodobna!
|

|
5.03 |
| |
virgusia85 |
Wychodzi baca przed cha逝p�. Spogl康a na stadko owieczek i u鄉iecha si�:
- Jak su速an... Normalnie jak su速an... |

|
5.73 |
| |
virgusia85 |
Baca 瘸li si� koledze:
- Telewizja k豉mie nawet w prognozie pogody! Gdy w Warszawie spad這 20 centymetr闚 郾iegu, to krzyczeli, 瞠 katastrofa pogodowa. A jak mi ca陰 cha逝p� zasypa這, to m闚ili 瞠 s� 鈍ietne warunki na narty. |

|
6.64 |
| |
natalis22 |
Baca wraca z dwuletniej s逝瘺y w wojsku. 皋na Jagna ci庵nie go zaraz do sypialni. On sprzeciwia si� i wyprowadza j� na spacer.
- Widzisz Jagna to pi瘯ne b喚kitne niebo?
- No widz�! Chod� do sypialni.
- A widzisz te pi瘯ne wzg鏎za?
- Widz�, no chod� ju�!
- A widzisz te pi瘯ne 陰ki?
- No widz�, widz�! No chod� do...
- No to patrz i patrz, bo teraz b璠ziesz przez miesi帷 ino sufit ogl康a豉.
|

|
7.67 |
| |
monia01 |
Zmarzni皻y w czasie 郾ie篡cy turysta puka do bac闚ki - otwiera baca.
- Macie baco co� do jedzenia?
- Ni!
- To mo瞠 chocia� wrz徠ek macie?
- Mom... Ino zimny. |

|
6.56 |
| |
monia01 |
Baca kocha si� w nocy z bacow�. W pewnym momencie psydusi� jej warkocz i bacowa krzyczy:
- Warkoc J璠ru�, warkoc!
A J璠ru� na to:
- Wrr... |

|
7.82 |
| |
fire-dragon12 |
- Baco, a czemu stoisz przed lustrem z oscypkiem i
go podziwiasz?
- Bo mi go 穎necka ze廝e. |

|
5.10 |
| |
virgusia85 |
Ceper do starego g鏎ala:
- Dr璚zy mnie pytanie - dlaczego w lecie jest gor帷o?
- To ca趾iem proste! W lecie jest gor帷o, bo w zimie pali si� w piecach.
- Nie mo瞠 by�! A jaki jest na to dow鏚?
- Niezbity! W lecie nie pali si� w piecach, dlatego w zimie jest zimno. |

|
5.30 |
| |
mietek96 |
Przechodze� zatrzymuje furmank�:
- Baco jedziecie do Krakowa?
- Ni, do Zakopanego.
- Baco, ale to nie jest droga na Zakopane.
- A co jo sie bede z ko闓i k堯ci�? |

|
5.96 |
| |
|
absflg |
Pi瘯ny ranek w polskich Tatrach. W toalecie typu s豉wojka stoj帷ej za cha逝p� siedzi baca i walczy z porannym stolcem. Drzwi otwarte, bo baca podziwia pi瘯no przyrody. Przebiegaj帷ym obok bac闚ki szlakiem idzie m這da turystka i widz帷 t� sytuacj�, oburzona m闚i:
- Baco, drzwi by軼ie zamykali.
Na to baca:
- υj pani, a po co? Co tu mozna ukra嗆? |

|
5.83 |
| |
lachcim |
- Baco, nie masz do sprzedania jaki� 豉ch闚?
- Nie, moja 穎na wyjecha豉.
- Wyjecha豉?
- A to pewnie masz pan butelki do sprzedania. |

|
5.13 |
| |
puchatek |
Zaszed� raz zm璚zony i g這dny turysta do Bacy.
- Baco macie co� do zjedzenia?
- A ju盧i. Maryna podaj cofk�.
Turysta zjad� i pyta:
- Dlaczego ta zupa nazywa si� cofka?
- Ja jod貫m cof這 mi si�, 穎na jod豉 cof這 jej si�, pies jod� cof這 mu si�, Maryna dawaj misk�, bo tury軼ie si� cof這. |

|
6.79 |
| |
Kakamil |
Kierowca przejecha� kur� idzie do najbli窺zego podw鏎ka i pyta:
- Ej Baco, to wasza kura?
- Nie my takiej chudej nie mieli鄉y. |

|
5.80 |
| |
oluska106 |
W po這wie tygodnia idzie gazda wystrojony jak str騜 w Bo瞠 Cia這 z ksi捫eczk� do nabo瞠雟twa pod pach�. Spotyka go s御iad i zdziwiony pyta:
- Kumotrze, a gdzie to si� wybierocie?
- Jad� do miasta do burdelu...
- A, po c騜 wom ksi捫ka do nabo篡雟twa?
- No, jak jak mi si� spodobo i przeci庵nie si� do niedzieli, to p鎩d� od razu na sum�... |

|
5.46 |
| |
oluska106 |
Baca patrzy sobie, jak niemieccy tury軼i je盥膨 na nartach. Nagle - jedna z turystek wykopyrtn窸a si� i utkn窸a w 郾iegu g這w�. Baca niewiele my郵帷 polecia� i zacz掖 gwa販i�. Kobieta krzyczy:
- Ja, gut. Ja, gut.
- A sk康 ja Ci wezm� jagody? |

|
5.90 |
| |
goa5555 |
W g鏎ach le篡 sobie naga panienka i si� opala. Nagle zasn窸a. Przechodz帷y obok niej turysta zniesmaczony widokiem nagiej kobiety zakry� jej 這no kapeluszem. Gdy przechodz帷y potem baca zobaczy� t� pann� z kapeluszem zacz掖 krzycze�:
- O Jezusicku, ch這pa wci庵n窸o. |

|
7.58 |
| |
Ronnie |
G鏎y. Malarz maluje pejza�. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i m闚i:
- Cholera, ile to si� c貫k musi nam璚y� jak ni mo aparatu. |

|
6.71 |
| |
iwonkaa1255 |
Baca wraca z sawanny i rozmawia z koleg�:
- I co 瞠軼ie baco na tej sawannie widzieli?
- A widzia貫m antylop�.
- Naprawd�? I jak ona wygl康a?
- Jak ko�, tylko szybciej biega.
- I co tam jeszcze widzieli軼ie baco?
- A widzia貫m zebr�.
- Naprawd�, a jak ona wygl康a?
- Jak ko� tylko w paski?
- I co tam jeszcze widzieli軼ie baco?
- A widzia貫m krokodyla.
- Naprawd�, a jak wygl康a�?
- W豉郾ie nie wiem, bo do konia nie by� podobny. |

|
6.18 |
| |
Ronnie |
Wraca baca z Krakowa do Zakopanego autostopem i m闚i do kierowcy:
- Panocku, ale teroz to som casy. Kaj chces to wos zawiezom, zawiezom wos do hotelu, je嗆 dadzom, przenocujom i jeszcze dutk闚 dadzom.
Kierowca pyta:
- Baco, wam si� tak zdarzy這?
- Mnie nie, ale mojej c鏎ce to c瘰to. |

|
6.35 |
| |
elus |
Do bacy wypasaj帷ego owieczki przyje盥瘸 cz這wiek w 鈔ednim wieku. Po wyj軼iu z samochodu pyta:
- Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
- Tak, panocku.
- A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dok豉dnie, to dacie mi tak� jedn�, do upieczenia?
- Dobrze, panocku, domy.
Przyjezdny wr鏂i� do samochodu, wzi掖 laptopa, telefon satelitarny, po陰czy� si� z sieci�, ci庵n掖 dane z satelity, przetworzy�, popracowa� chwile nad programem, kt鏎y mu to policzy� i m闚i:
- Baco, macie tu na tej 陰ce 347 owieczek.
- Dobrze panocku. To wybierzcie sobie jedn�.
Przybysz wybra� sobie jedn�, 豉dn�, bia陰. Baca m闚i:
- Panocku, a jak ja wom powim, kim wy jeste軼ie, to oddacie mi j�?
- Dobrze, oddam.
- No panocku, to wy jeste軼ie konsultant Unii Europejskiej do spraw rolnictwa.
- A sk康 to wiecie, baco!?
- Ano tak: je寮zicie drogimi samochodami, pchacie si� gdzie was nikt nie prosi, zabieracie biedniejszym od wos i nic wiecie o mojej pracy! Oddajcie mi mojego psa! |

|
7.38 |
| |
paawelek |
Baca okrad� bank i pojecha� do Anglii je przeliczy�. Usiad� w rowie i liczy. Nadje盥瘸 policja m闚i:
- Sta�! Police.
Baca na to:
- Nie, sam se police. |

|
6.72 |
| |
mari55 |
Idzie sobie dw鏂h g鏎ali przez Zakopane. Przechodz� obok tor闚 kolejowych i widz� ruskie cysterny. Nie znali Ruskich literek, ale tak im jako� zaje盥瘸這 alkoholem. Napili si� i poszli do dom闚. Rano do jednego z nich dzwoni telefon:
- Co jest? - m闚i baca podnosz帷 s逝chawk�.
Po drugiej stronie by� drugi baca z zesz這nocnej imprezy:
- Baco, srali軼ie? - pyta ten drugi.
- Nie.
- To nie srajta, bo jo z Londynu dzwonie. |

|
5.61 |
| |
elus |
Natchniona turystka do bacy:
- Wy to jeste軼ie szcz窷liwi. Widujecie za郵ubiny g鏎skich potok闚 z ob這czkami, widujecie, jak zachodz帷e s這鎍e wypija czer� ca貫go dnia, jak blady ksi篹yc topi si� w bezdennych mg豉ch...
- Wszystko to widywa貫m, panieneczko, ale teraz ju� nie pije. |

|
6.43 |
| |
verca8 |
Juhasi pas� owce na hali, po drugiej stronie zauwa瘸j� Marysi�:
- Marysiu, chod� tu do nas!
- Nie przyjd�, bo mi krzywd� zrobicie!
- Nie zrobimy!
- To po co mam przyj嗆? |

|
6.11 |
| |
|