monia01 |
Z³y nied¼wied¼ chodzi³ po lesie i tylko czeka³, aby komu¶ przy³o¿yæ. Zobaczy³ zaj±ca:
- Te zaj±c, czemu chodzisz bez czapki?
I ³up go.
Idzie dalej zobaczy³ wilka.
- Wiesz co, mam ochotê komu¶ przy³o¿yæ.
- No to idziemy do zaj±ca.
- On ju¿ dosta³, g³upio tak jako¶...
- Pretekst zawsze siê znajdzie. Poprosisz go o papierosa. Jak da z filtrem to powiesz, ¿e chcia³e¶ bez filtra. Jak da bez filtra to powiesz, ¿e chcia³e¶ z filtrem.
Poszli do zaj±ca.
- Cze¶æ zaj±czku. Poczêstujesz mnie papierosem?
- Chcesz z filtrem czy bez filtra?
- Zaj±c Ty znowu bez czapki chodzisz. |

|
5.68 |
| |
cesarz3 |
Idzie zaj±c lasem i wrzeszczy:
- Przelecia³em lwicê!
Spotyka wilka:
- Zaj±c, zamknij pysk. Chcesz ¿eby lew us³ysza³? Poza tym i tak Ci nikt nie uwierzy.
Zaj±c wzruszy³ ramionami i drze siê dalej:
- Przelecia³em lwicê! Przelecia³em lwicê!
Spotyka nied¼wiedzia:
- Zaj±c zamknij siê, bo lew us³yszy i wszyscy bêdziemy mieli przer±bane, jak siê wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zaj±c idzie dalej i drze siê:
- Przelecia³em lwicê! Przelecia³em lwicê! Przelecia³em lwi...
Nagle zobaczy³ lwa. Ten wkurzony ruszy³ za zaj±cem, goni go, goni. Zaj±c wskoczy³ w wydr±¿ony stary pieñ. Lew skoczy³ za nim, ale utkn±³. Utkn±³ tak, ¿e tylko ty³ek mu wystaje - ³eb jest w ¶rodku. Zaj±c stan±³, podszed³ z ty³u do lwa, rozejrza³ siê w ko³o, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to ju¿ nikt mi nie uwierzy! |

|
5.67 |
| |
blago |
Spotka³ siê zaj±c z nied¼wiedziem. Nied¼wied¼:
- Te, zaj±c, chcesz zobaczyæ helikopter?
- No pewnie!
- To zamknij oczy!
Zaj±c zamkn±³ oczy, nied¼wied¼ zakrêci³ mu uszy, pu¶ci³ je, a zaj±c polecia³, po czym z hukiem spad³ w krzaki. Nied¼wied¼ tylko zar¿a³ g³o¶no i poszed³ dalej. Kilka dni pó¼niej spotykaj± siê znów. Zaj±c mówi:
- Te, nied¼wied¼, chcesz zobaczyæ helikopter?
Na co nied¼wied¼, macaj±c swoje ma³e uszy:
- No, chcê...
- To zamknij oczy!
Nied¼wied¼ zamkn±³ oczy, a zaj±c jak go nie zdzieli ogromnym kijem przez ³eb. Nied¼wied¼ pad³, a zaj±c uciekaj±c krzyczy:
- No i jakiego ch**a tak blisko ¶migie³ stajesz? |

|
5.63 |
| |
Admin |
Mi¶, zaj±czek, wilk i lis graj± w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie nied¼wied¼ wstaje i mówi:
- Kto¶ tu oszukuje! Nie bêdê pokazywa³ palcem, ale jak strzelê w ten rudy pysk... |

|
5.61 |
| |
Zabawny |
Zmêczony zaj±czek podchodzi do jeziora, patrzy w swoje odbicie, przeci±ga siê i mówi:
- Jak siê wy¶piê to takiemu wielkiemu nied¼wiedziowi do³o¿ê...
Nagle zobaczy³ odbicie nied¼wiedzia w jeziorze i mówi:
- A jak siê nie wy¶piê, to takie g³upoty gadam... |

|
5.56 |
| |
BarteQ |
Przychodzi zaj±czek do sklepu nied¼wiedzia:
- Poproszê chleb z górnej pó³ki.
Nied¼wied¼ wchodzi na górê i podaje chleb.
Nastêpnego dnia:
- Poproszê chleb z górnej pó³ki.
Nied¼wied¼ wchodzi na górê i podaje chleb.
Historia powtarza siê przez kilka dni.
Nied¼wied¼ siê zdenerwowa³, wszed³ na górê i czeka.
Przychodzi zaj±czek:
- Poproszê mas³o z dolnej pó³ki.
Nied¼wied¼ schodzi podaje mas³o.
- I jeszcze chleb z górnej pó³ki. |

|
5.55 |
| |
monia01 |
Ma³y zaj±czek pyta mamy:
- Ludzi przynosz± bociany, a sk±d ja siê wzi±³em?
- Ciebie wyci±gn±³ magik z cylindra, kiedy jeszcze pracowa³am w cyrku.
|

|
5.44 |
| |
patra1395 |
Do piekarni przychodzi królik i pyta:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Nie,nie ma. Jest chleb pó³ kilogramowy.
Czynno¶æ powtarza siê co noc przez ca³y tydzieñ.
Wreszcie piekarz siê wkurza i zostaje kilka godzin d³u¿ej w pracy i piecze chleb. W nocy przychodzi królik i pyta:
- Jest chleb dwukilogramowy?
- Tak, jest.
- No to poproszê chleb pó³kilogramowy. |

|
5.40 |
| |
monia01 |
Przychodzi zaj±czek do sklepu i pyta:
- S± niebieskie trampki w rozmiarze 38?
- S±.
- To poproszê ró¿owe w rozmiarze 42. |

|
4.63 |
| |
virgusia85 |
Pytanie retoryczne:
- Czy zaj±c na gwiazdkê to trafiony prezent? |

|
4.39 |
| |
|
|